Dłużnik może próbować się porozumieć

Nawet jeżeli będziemy próbowali za wszelką cenę spłacać w terminie wszystkie zobowiązania, to i tak może się okazać, że w którymś momencie pojawi się problem. Wystarczy, że spóźnimy się o kilka dni z opłaceniem faktury, bo po prostu o niej zapomnimy albo okaże się, że straciliśmy pracę i te zaległości finansowe będą się nawarstwiały. Taka sytuacja, w której stajemy się dłużnikiem pociąga za sobą nie tylko sporo stresu, ale też różnego rodzaju problemów, które będą się ciągnęły za nami przez bardzo wiele lat.

Dlatego też, jeśli już popadniemy w tego typu problemy, to powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby móc je jak najszybciej wyjaśnić i rozwiązać. Oczywiście osoba poszkodowana będzie chciała jak najszybciej otrzymać swoje pieniądze, jednak jeśli będziemy próbowali się na spokojnie porozumieć, to może się okazać, że obydwie strony wyjdą na tym bardzo dobrze.

Musimy pokazać inicjatywę

Ignorowanie kolejnych wezwań do zapłaty nic nie da.

Nie tylko kwota zadłużenia będzie coraz bardziej rosła, ale jednocześnie też my sami wystawimy o sobie nie najlepsze świadectwo. Takie zachowanie może powodować, że wierzyciele dość szybko podejmą zdecydowane kroki, które będą prowadziły do sądu i do zdecydowanego odebrania nam majątku, który będzie miał pokryć nasze zadłużenie. Zdecydowanie lepiej zrobimy, jeśli przejmiemy inicjatywę, a przynajmniej pokażemy, że zależy nam na szybkim i polubownym rozwiązaniu sprawy.

To oznacza, że warto już po pierwszy monicie, a może nawet i jeszcze przed jego otrzymaniem skontaktować się z osobą, której jesteśmy winni pieniądze. Możemy próbować wyjaśnić jej naszą sytuację, tak abyśmy razem mogli poszukać najlepszego rozwiązania. Jeśli podejdziemy do całej sprawy z rozwagą, pokażemy że nam też zależy na jej rozwiązaniu, to może się okazać, że taki wierzyciel podejdzie do nas z większą wyrozumiałością i będzie bardziej skory do tego, aby jeszcze trochę poczekać za pieniędzmi, które jesteśmy mu winni.

Jakie rozwiązania?

Im większa jest kwota zadłużenia, tym z pewnością trudniej będzie ją spłacić. Dlatego właśnie tak ważne jest to, abyśmy jak najszybciej starali się rozwiązać tą sprawę i porozumieć się z wierzycielem. Może zamiast spłacenia od razu całej kwoty zdecyduje się on na rozłożenie jej na raty? Jednak wpłacanie nawet po kilkaset złotych, będzie wyglądało lepiej, niż udawanie że tego długu nie ma i nie zwracania żadnych pieniędzy.

Jeśli rozłożymy to zadłużenie na mniejsze sumy, to z jednej strony nam łatwiej będzie te pieniądze oddać, a z drugiej może się okazać, że wierzyciel będzie spokojniejszy, widząc że się staramy i że naprawdę istnieje spora szansa na to, że w końcu te pieniądze odzyska z powrotem. Jeśli nie potrafimy się sami porozumieć z wierzycielem, to możemy skorzystać z pomocy mediatora albo komornika, czy firm, które zajmują się windykacją. Jedno jest pewne, jeśli wyjdziemy z inicjatywą i pokażemy, że nam również zależy na oddaniu tych pieniędzy, to łatwiej będzie doprowadzić całą sprawę do końca, w taki sposób, aby nie popaść w jeszcze większe problemy.

komornik warszawa